Udając się na ryby, zarówno na białą rybę, jak i na drapieżniki, warto włożyć do pudełka wypychacz, rozwieracz i szczypce wędkarskie.
Powodów jest kilka, a przede wszystkim, łowiąc białą rybę często zdarza się, że nawet ukleja potrafi głęboko połknąć haczyk. Ryba się męczy, a my tracimy w przypadku zawodów bezcenny czas.
Używając wypychacza w 90 procentach udaje się szybko wyjąć haczyk nie robiąc rybie krzywdy.
Wypychacz nie jest produktem o którego jakości decyduje marka i wysoka cena produktu. Każdym dostępnym na rynku sprzętem jesteśmy w stanie szybko poradzić sobie z głęboko połkniętym haczykiem. Ja osobiście używam produktów firmy JAXON i STONFO.


Dla spinningistów przeznaczone są szczypce i rozwieracze. Bardzo często zdarza się, że drapieżnik połyka głęboko przynętę. W przypadku szczupaków bardzo ważne jest szybkie usunięcie przynęty, kaczodzioby jest bardzo delikatny, czym dłużej wędkarz wyciąga kotwice z paszczy, raniąc przy tym rybę, tym mniejsza szansa, że ryba przeżyje. Używając rozwieracza i szczypcy szybko usuniemy przynętę nie powodując obrażeń u drapieżnika.


Warto mieć w swoim asortymencie szczypce różnych długości, nigdy nie wiadomo kiedy trafi się okaz, który połknie głęboko blachę, gumę, woblera. Krótkimi szczypcami możemy nie sięgnąć, a wkładania palców do naszpikowanej ostrymi zębiskami paszczy nikomu nie polecam.
Firma JAXON oferuje szczypce i rozwieracze doskonałej jakości o przystępnej cenie.
Należy też pamiętać, że zgodnie z regulaminem amatorskiego połowu ryb, za brak wypychacza możemy dostać mandat.
Z wędkarskim pozdrowieniem
Piotr Cudny.
